524



naprawde lubie filozofie ale wydaje mi sie, ze jest niebezpieczna jesli jej zle uzywac. zreszta tak jest ze wszystkim. chociaz, na ten przyklad, religia nie jest tak niebezpieczna, ale tez nie jest tak fajna jak filozofia.

status: -52

ytron 08.02.2011, 16:55

no widzisz.

Vigor 08.02.2011, 10:50

no byla.

ytron 08.02.2011, 04:51

A, w takim sensie niebezpieczna. Ale ostatecznie nic ci się nie stanie, zaś religie od zarania dziejów, źle rozumiane właśnie po wyłączeniu filozofii, były przyczyną mnóstwa złych rzeczy.

Vigor 06.02.2011, 15:25

wydaje mi sie, ze niebezpieczenstwo filozofii polega na tym, ze nie pozwala odpowiedziec na pytania najbardziej palace i kaze czlowiekowi budowac nadzieje/ wiare w oparciu tylko o rozum, ktory to rozum ma duze ograniczenia. dlaczego musi byc smierc? czy jest bog a jesli tak to jaki jest i jaka ma motywacej? religia daje na to odpowiedzi i daje spokoj. chociaz tez zalezy ktora religia ale to kolejna kwestia.

ytron 06.02.2011, 00:26

Dziwne rzeczy prawisz, religia wygląda na milion razy niebezpieczniejszą od filozofii

meta-meta 05.02.2011, 22:11

nobla śmobla. badz powazny.

lykop 05.02.2011, 15:36

też chciałbym dostać Nobla.