512



znalazlem dzis swietny kawalek.

status: -47

Del 21.03.2012, 16:43

ja bym radzil na pewno ni wrzeygnoeac z Wenezueli. sam nie wiem czemu. Jakos mi sympatycznie wibruje. Bylem kiedys milosnikiem A.Fiedlera, szczegolnie polubilem jego ksiazke Orinoko. Ostatnio czytalem Blondynke w dzungli Beaty Pawlikowskiej, ktora jezdzila (plywala latala chodzila) po Wenezueli. Podobno warto zahaczyc o stan Amazonas w tym kraju no i oczywiscie delte Orinoko.A co do Kolumbii to nie wiem moze tez warto sie skusic. Hmmmm.Oczywiscie zdaje sobie sprawe z wysoce nieprofesjonalnego doradztwajako, ze nigdy nie bylem w A.Poludniowej.yo